Wtorek, 4 sierpnia 2026 Imieniny: Dominik, Protazy, Jan
Polityka krajowa

Premier Tusk ostro o przemocy: „Bandyci nie mogą dyktować zasad”. Apel do prezydenta i Kaczyńskiego

28.07.2026 Wideo
Donald Tusk przed posiedzeniem Rady Ministrów zapowiedział bezwzględną walkę z przemocą uliczną, skrytykował milczenie prezydenta Nawrockiego i wezwał Jarosława Kaczyńskiego do zaprzestania nawoływań do tworzenia bojówek. W tle – podatek od paliw i nowe regulacje najmu krótkoterminowego.
Wideo Premier Tusk ostro o przemocy: „Bandyci nie mogą dyktować zasad”. Apel do prezydenta i Kaczyńskiego

Stanowcza reakcja na brutalny atak we Wrocławiu

Premier Donald Tusk, stając przed kamerami przed posiedzeniem Rady Ministrów, nie pozostawił wątpliwości – państwo nie będzie tolerować przemocy motywowanej nienawiścią. Nawiązał do niedzielnego zdarzenia we Wrocławiu, gdzie trzech mężczyzn brutalnie zaatakowało obywatela Ukrainy oraz jego partnerkę, która usiłowała go obronić. „Wszyscy jesteśmy zszokowani kolejnym aktem przemocy, tym razem na ukraińską parę” – powiedział szef rządu, dziękując policji za sprawne zatrzymanie dwóch sprawców i zapewniając, że trzeci wkrótce również zostanie ujęty.

Premier podkreślił, że powtarzające się przypadki agresji spotkają się ze zdecydowaną odpowiedzią służb i wymiaru sprawiedliwości. Przypomniał, że Polska przez lata budowała wizerunek kraju bezpiecznego i solidarnego, a dziedzictwo Solidarności – ruchu walczącego z przemocą metodami pokojowymi – jest obecnie „grzebane przez bandytów, kiboli, zwykłych przestępców, którzy biją i poniżają ludzi tylko dlatego, że mówią z nieco innym akcentem”. W jego ocenie rosnąca liczba aktów przemocy, także wobec Polek i Polaków, nie może być usprawiedliwiana napięciami społecznymi.

„Musimy wydać wojnę przemocy i nienawiści. Bandyci i patologia, która nabrała tupetu przez swój polityczny patronat, nie mogą czuć się bezkarnie.”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Apel do prezydenta i prezesa PiS – odpowiedzialność za słowa

W swoim wystąpieniu Tusk wprost zaapelował do prezydenta Karola Nawrockiego, by ten przestał milczeć w sprawie narastającej przemocy. Premier przypomniał, że prezydent wcześniej chwalił „ustawki” jako „męskie walki” i nazywał je wręcz szlachetnymi. „To proszę zobaczyć, jak wygląda ta szlachetna walka wręcz w wykonaniu ludzi z GROMD-y” – skomentował Tusk, nawiązując do kręgów pseudokibiców zamieszanych w przestępstwa. Zażądał od Jarosława Kaczyńskiego zaprzestania apeli dotyczących tworzenia bojówek, podkreślając, że politycy ponoszą odpowiedzialność za słowa, które mogą dawać przyzwolenie na agresję.

Premier zapowiedział pełne wsparcie dla policji w walce z przestępczością i wezwał ministrów Marcina Kierwińskiego oraz Wojciecha Żurka do skutecznego egzekwowania kar wobec sprawców – nie tylko szybkiego zatrzymywania, ale też realnego wymierzania sprawiedliwości. „Przez ostatnie lata Polska była postrzegana jako kraj bezpieczny i przyjazny. Akty przemocy godzą nie tylko w ofiary, ale w interes narodowy i reputację naszego państwa” – dodał.

Podatek od paliw w zawieszeniu – uderzy w kierowców i budżet

Drugim ważnym tematem poruszonym przez premiera była decyzja prezydenta Nawrockiego o skierowaniu do Trybunału Konstytucyjnego ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych. Tusk ostro skrytykował ten ruch, mówiąc o „zalewie kłamstw” ze strony otoczenia głowy państwa. Przypomniał, że w czasie wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie rząd błyskawicznie obniżył VAT i akcyzę, regulował ceny i wymusił dyscyplinę na spółkach skarbu państwa. „Mieliśmy Ceny Paliwa Niżej, a mamy PKN, czyli Ceny Karola Nawrockiego” – skwitował premier.

Ustawa zakładała opodatkowanie nadzwyczajnych zysków rafinerii i koncernów paliwowych, które wzrosły w wyniku niestabilnej sytuacji geopolitycznej. Środki – szacowane na około 4 miliardy złotych – miały być przeznaczone na obniżenie cen paliw dla kierowców, nie obciążając budżetu państwa. Zawetowanie tych przepisów przez prezydenta, zdaniem szefa rządu, uderzy przede wszystkim w polskich kierowców i w kasę państwa. Tusk zapowiedział, że jeśli ceny ropy ponownie wzrosną, rząd rozważy wprowadzenie regulowanych cen paliw na ostatnie dwa tygodnie wakacji, ale środki na to miały pochodzić właśnie z podatku od koncernów.

  • 4 mld zł – szacowana wartość wpływów z podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych, które trafią do budżetu lub – po prezydenckim zawetowaniu – zostaną utracone.
  • Od marca do grudnia 2026 roku – okres, w którym miał obowiązywać podatek od zysków ze zbycia paliw ciekłych.
  • Dwa ostatnie tygodnie wakacji – potencjalny okres regulacji cen paliw, jeśli rząd zdecyduje się na interwencję przy ponownym wzroście cen ropy.

Nowe zasady najmu krótkoterminowego – szukanie równowagi

Podczas posiedzenia Rady Ministrów premier odniósł się również do projektu nowelizacji ustawy o usługach hotelarskich, który ma regulować rynek najmu krótkoterminowego. Celem jest zachowanie równowagi między swobodą działalności gospodarczej a ochroną praw mieszkańców, którzy często skarżą się na hałas, tłumy turystów i utrudnione korzystanie z własnych nieruchomości. Tusk przyznał, że znalezienie kompromisu okazało się trudne: „Sugerowałem, aby szukać rozwiązania, które nie zrujnuje możliwości korzystania z mieszkań jako miejsca docelowego turystów, ale równocześnie skutecznie zadba o prawa lokatorów”.

Projekt realizuje przepisy unijne, zakładające minimalną regulację, ale oczekiwania społeczne – zwłaszcza ze strony samorządów i lokatorów – są znacznie szersze. Premier zapowiedział, że poprosi ministrów o przygotowanie autopoprawki, która lepiej ochroni mieszkańców przed tzw. „koszmarem najmu krótkoterminowego”. W praktyce chodzi o narzędzia pozwalające gminom na ograniczenie liczby lokali wynajmowanych turystom w dzielnicach mieszkaniowych oraz o skuteczniejsze egzekwowanie praw lokatorów.

Co to oznacza dla mieszkańców Bartoszyc?

Dla mieszkańców Bartoszyc i okolic najważniejsze konsekwencje decyzji rządu i prezydenta dotyczą przede wszystkim portfeli. W regionie, gdzie wielu mieszkańców dojeżdża do pracy samochodami – do Olsztyna, Elbląga czy dalej – ceny paliw są stałym tematem rozmów. Jeśli podatek od nadzwyczajnych zysków koncernów nie wejdzie w życie, a na światowych rynkach ropa ponownie drożeje, kierowcy z Bartoszyc zapłacą więcej za litr benzyny i oleju napędowego. 4 miliardy złotych to kwota, która mogłaby sfinansować obniżki na dystrybutorach w całym kraju – w tym także na stacjach w powiecie bartoszyckim. Tymczasem prezydent Nawrocki blokuje to rozwiązanie, co premier nazywa działaniem na korzyść wielkich koncernów, a nie obywateli.

Równie istotna dla lokalnej społeczności jest kwestia bezpieczeństwa. W Bartoszycach, podobnie jak w innych miastach województwa warmińsko-mazurskiego, zdarzają się akty agresji – chuligańskie wybryki, bójki przed pubami, a ostatnio także incydenty z podłożem narodowościowym. Apel premiera o bezwzględne ściganie sprawców przemocy i odpowiedzialność polityków za słowa odbija się echem w lokalnych debatach. Mieszkańcy liczą na to, że zdecydowane działania policji i sądów – wsparte przez centralne władze – zwiększą poczucie bezpieczeństwa także na bartoszyckich ulicach.

Z kolei regulacje dotyczące najmu krótkoterminowego dotykają rosnącej liczby właścicieli mieszkań, którzy w Bartoszycach wynajmują lokale turystom odwiedzającym Warmię i Mazury. Nowe przepisy mogą ograniczyć liczbę takich ofert w blokach mieszkalnych, co z kolei wpłynie na rynek wynajmu i ceny nieruchomości w mieście. Rząd obiecuje, że znajdzie złoty środek – tak by turyści nadal mogli korzystać z tanich noclegów, a lokatorzy nie musieli znosić uciążliwości. Ostateczny kształt ustawy poznamy w najbliższych tygodniach.

„Będę prosił, aby jeszcze raz znaleźć takie rozwiązania (jak będzie trzeba, to zrobić autopoprawkę do projektu rządowego), żebyśmy mieli poczucie, że skutecznie chronimy prawa turystów do taniego i fajnego miejsca oraz chronimy prawa lokatorów wtedy, kiedy najem krótkoterminowy zamienia ich życie w koszmar.”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów